W 2009 roku rehabilitację dzieci metodą NDT- Bobath dofinansowała fundacja POLSAT. TPG ( Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym) z środków PFRON-u zapewniło terapię widzenia. Klub Rotary wspomógł inne rodzaje zabiegów rehabilitacyjnych- razem 33 tysiące złotych. Dzięki ofiarodawcom 1 procenta dzieci pojechały na 10 dni do sanatorium w Krynicy Górskiej oraz na 10 dni do uzdrowiska w Kołobrzegu. Z pieniędzy uzbieranych w fundacji"Dzieciom" sfinansowaliśmy naprawy wózków, zakup spodenek podtrzymujacych biodra, wymianę klinów, pieluchomajtki, lekarstwa oraz środki specjalistycznego żywienia i higieny. Na rehabilitację chłopców w 2008 roku wydaliśmy 28 tysięcy, w tym 20 tysięcy pochodziło z dofinansowania fundacji Polsat. Koszt turnusu sanatoryjnego 6 tysięcy, który trwał 10 dni opłaciliśmy pieniędzmi uzbieranymi podczas akcji 1%, Fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą. Naszym ogromnym wydatkiem było zamontowanie windy. Na 60 proc. dostaliśmy dofinansowanie z PCPR - Legionowo, a także od Sponsora. Całkowity koszt windy wyniósł 50 tys. zł. Terapię widzenia sfinansowało Towarzystwo Pomocy Głuchoniewidomym.
Na prywatną kompleksową rehabilitację dzieci w 2007 roku wydaliśmy 68 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły z dofinansowania fundacji Polsat, banku PKO BP oraz z 1 procenta od Podatników.
Przykładowe ceny:
Koszt obozu rehabilitacyjnego w Mielnie (Rehabilitacja opracowana przez rosyjskich naukowców używających kosmiczne kombinezony ADELA daje chłopakom szansę na samodzielność!) dla jednego dziecka wynosi 14 tys. zł. W naszym przypadku jest to 28 tys. zł. Aby naszych chłopców można było szybko postawić na nogi, na turnusy powinniśmy jeździć 4 razy w roku, przez co najmniej 6 lat.
Rehabilitacja domowa: 180 zł ( 2,5 godziny)
Terapia widzenia: 50 zł.
Terapia ręki:80 zł.
Wózek firmy Otto Bock: ok. 20 tys. zł.
NF- Walker- urządzenie do nauki chodu: ok. 20 tys. zł.
Wyjazd do leczniczych wód termalnych ( Słowacja) : 6 tys. zł.
Na turnusach, zazwyczaj, korzystam z odpłatnej pomocy opiekunki: ok. 1500 zł.
Wyjazd do sanatorium na 10 dni. 6 tys. zł.
Na prywatną kompleksową rehabilitację dzieci w 2007 roku wydaliśmy 68 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły z dofinansowania fundacji Polsat, banku PKO BP oraz z 1 procenta od Podatników.
Przykładowe ceny:
Koszt obozu rehabilitacyjnego w Mielnie (Rehabilitacja opracowana przez rosyjskich naukowców używających kosmiczne kombinezony ADELA daje chłopakom szansę na samodzielność!) dla jednego dziecka wynosi 14 tys. zł. W naszym przypadku jest to 28 tys. zł. Aby naszych chłopców można było szybko postawić na nogi, na turnusy powinniśmy jeździć 4 razy w roku, przez co najmniej 6 lat.
Rehabilitacja domowa: 180 zł ( 2,5 godziny)
Terapia widzenia: 50 zł.
Terapia ręki:80 zł.
Wózek firmy Otto Bock: ok. 20 tys. zł.
NF- Walker- urządzenie do nauki chodu: ok. 20 tys. zł.
Wyjazd do leczniczych wód termalnych ( Słowacja) : 6 tys. zł.
Na turnusach, zazwyczaj, korzystam z odpłatnej pomocy opiekunki: ok. 1500 zł.
Wyjazd do sanatorium na 10 dni. 6 tys. zł.